Dyktator udzielił wywiadu dla Russia Today, w którym zapewnił, że Białoruś nie ma zamiaru atakować Polski ani Litwy. Stwierdził przy tym, że jego kraj jest gotowy odpowiedzieć na agresję ze strony tych państw.

- „Jeśli zobaczymy, że zagrozi to istnieniu Białorusi, to nie tylko my, ale - także zgodnie z nasza umową z Federacją Rosyjską... I to wydaje się mało. Wykorzystamy wszystko, co mamy”

- powiedział.

- „Moim zadaniem jest ostrzec moich sąsiadów: Estonię, Łotwę, Litwę, Polskę, a może w pewnym stopniu i Ukrainę. Boże broń ich przed agresją wobec Białorusi”

- dodał.

Zaznaczył, że nie uważa, by obecnie Europa dążyła do konfliktu z Rosją lub Białorusią.

- „Przynajmniej teraz tego nie chcą. Co się stanie jutro? Czas pokaże”

- stwierdził.