Szef dyplomacji Estonii przekazał, że żaden z krajów nie może wykorzystywać estońskiej przestrzeni powietrznej w celu zacieśniania więzi z Rosją w sytuacji, gdy ta wciąż łamie normy międzynarodowe i dopuszcza się agresji wobec Ukrainy, działając jednocześnie przeciwko bezpieczeństwu całego kontynentu.

Podobne zdanie mają Litwa i Łotwa, które również nie wydały zgody. Wskazane trzy kraje bałtyckie podobną decyzję podjęły w ubiegłym roku. Wtedy to Fico musiał skorzystać z korytarza nad Węgrami, Rumunią i Morzem Czarnym. Jak będzie w tym roku – czas pokaże.