Do zdarzenia doszło w turystycznej dzielnicy Palm Jumeirah. Na nagraniach wideo widać ogień przy wejściu do hotelu Fairmont oraz panikę wśród osób znajdujących się w pobliżu. W wyniku eksplozji rannych zostało co najmniej kilka osób.

Władze Emiratów potwierdziły „incydent w budynku w rejonie Palm Jumeirah”, nie wskazując jednoznacznie przyczyny. Analizy materiałów sugerują, że mogły to być odłamki przechwyconego pocisku lub skutki jego detonacji w pobliżu obiektu.

Ministerstwo obrony ZEA poinformowało, że kraj został zaatakowany dwiema falami irańskich rakiet balistycznych. Większość pocisków została przechwycona przez obronę powietrzną.

Mimo skutecznej obrony, odłamki spadły w stolicy Abu Zabi. Zginął obywatel Pakistanu, a kilka budynków zostało uszkodzonych. To pierwszy śmiertelny przypadek w ZEA od początku obecnej eskalacji regionalnej.

Ataki na Emiraty wpisują się w szerszą kampanię odwetową Teheranu po uderzeniach USA i Izraela. W ciągu ostatnich 24 godzin Iran przeprowadził także:

  • kolejne ostrzały rakietowe celów izraelskich,
  • ataki dronowe na cele wojskowe na Morzu Czerwonym,
  • próby uderzeń w instalacje amerykańskie w regionie Zatoki.

Część pocisków została przechwycona, jednak region pozostaje w stanie podwyższonego zagrożenia.

Turystyczny symbol Dubaju pod ostrzałem

Palm Jumeirah to sztuczna wyspa-ikona Dubaju, skupiająca luksusowe hotele i apartamenty. Incydent w Fairmont The Palm pokazuje, że eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie zaczyna bezpośrednio oddziaływać na centra turystyczne i gospodarcze Zatoki Perskiej.