Czterech wybranych przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego, od których dotychczas prezydent nie przyjął ślubowania, złożyło dziś ślubowanie w Sejmie. Następnie sędziowie dostarczyli pisemną rotę ślubowania do Kancelarii Prezydenta. Zgodnie z prawem jednak sędziowie muszą złożyć ślubowanie przed głową państwa. Do sprawy odniósł się na konferencji prasowej szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki.
- „Pan prezydent żadną miarą nie uznaje tego, co zdarzyło się dzisiaj w Sejmie za ślubowanie, bo nie można tego uznać za ślubowanie. To można nazwać co najwyżej farsą polityczną, groteską, jakimś teatrem politycznym”
- oświadczył.
- „Ślubowanie powinno odbyć się wobec prezydenta RP. Wobec, a więc w obecności prezydenta, tak jak odbyło się to ślubowanie dwojga sędziów tutaj w Pałacu Prezydenckim wobec głowy państwa. O tym przesądza artykuł 4. ust. 1 ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego”
- dodał.
Zapytał o ocenę analogicznej sytuacji, gdyby to prezydent, zamiast przed Zgromadzeniem Narodowym, złożył ślubowanie przez notariuszem.
- „Czy dzisiaj rządzący, ci wszyscy eksperci, prawnicy, niektórzy z tytułami profesorskimi, uznaliby, że prezydent RP objął urząd? Myślę, że nie, bo nikt nie mógłby przyznać, że złożone zostało ślubowanie wobec Zgromadzenia Narodowego. Tak jak dzisiaj nie można uznać, że zostało złożone ślubowanie wobec prezydenta. Prezydenta tam nie było. Prezydent musiałby być obecny”
- podkreślił.
Minister Bogucki stwierdził, że dzisiejsze wydarzenia to nie tylko „groteska”, ale również „psucie państwa”.
- „To jest podkopywanie fundamentów ustrojowych Rzeczpospolitej”
- ocenił.
