Izraelska policja uniemożliwiła wczoraj łacińskiemu patriarsze Jerozolimy kard. Pierbattiście Pizzaballi sprawowanie Mszy świętej w Bazylice Grobu Pańskiego. Zamach na wolność religijną chrześcijan w Ziemi Świętej wywołał międzynarodowe oburzenie. Protest wyraził m.in. prezydent Polski Karol Nawrocki, prezydent Francji Emmanuel Macron czy szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas. Na protesty zareagowało biuro szefa izraelskiego rządu Benjamina Netanjahu, które tłumaczy się względami bezpieczeństwa.

- „W ciągu ostatnich kilku dni Iran wielokrotnie atakował pociskami balistycznymi miejsca święte wszystkich trzech religii monoteistycznych w Jerozolimie. Podczas jednego z ataków odłamki pocisku spadły kilka metrów od Bazyliki Grobu Pańskiego”

- czytamy w komunikacie.

- „Dziś, ze względu na szczególną troskę o bezpieczeństwo, policja jerozolimska uniemożliwiła łacińskiemu patriarsze, kardynałowi Pizzaballi, odprawienie mszy w Bazylice Grobu Pańskiego”

- dodano.

Zapewniono, że „nie było w tym żadnych złych intencji, a jedynie troska o jego (kardynała) bezpieczeństwo”.

Jednocześnie biuro Netanjahu oświadczyło, że władze umożliwią przywódcom chrześcijańskim sprawowanie liturgii w Bazylice Grobu Pańskiego.