Trudno o sprawę, która bardziej uwidacznia bestialstwo lewackiej ideologii rządzącej dziś Europą. 25-letnia Hiszpanka Noelia Castillo Ramos padła ofiarą zbiorowego gwałtu. Jak informowały media, sprawcami byli młodzi migranci, którzy przyjechali do Hiszpanii bez żadnej opieki. Takich ludzi wpuszcza się do Europy od wielu lat, choć nie są żadnymi uchodźcami. Szukają po prostu łatwego życia, uciekają z biedy własnych dysfunkcyjnych państw, żeby ciągnąć w nowym kraju socjal, korzystając z zaczadzenia lewicowych elit. W wielu krajach tacy migranci to sprawcy przestępstw seksualnych, w tym zwłaszcza gwałtów zbiorowych. Nie tylko w Hiszpanii, ale również we Francji, Wielkiej Brytanii, Niemczech czy Włoszech regularnie dochodzi do takich okropnych zbrodni. Gdyby nie lewacka ideologia imigracjonizmu, 25-latka nie zostałaby nigdy zgwałcona. W ten sposób unijne kłamstwa uśmierciły dziewczynę po raz pierwszy.
Straumatyzowana gwałtem, próbowała odebrać sobie życie. Skoczyła z piątego piętra. Przeżyła, ale została częściowo sparaliżowana – nie mogła już chodzić. Można powiedzieć, że Anioł Stróż czuwał – Pan Bóg dał jej jeszcze szansę na uporządkowanie swojego życia, wewnętrzne uzdrowienie. Gdyby rodzina, państwo i Kościół otoczyły ją odpowiednią opieką, po jakimś czasie byłoby to pewnie możliwe. Zwłaszcza wiara katolicka ma gigantyczną moc terapeutyczną.
Takiej szansy dziewczynie jednak nie dano. Obrzydliwa, lewacka ideologia współczesności umożliwia mordowanie chorych ludzi. Nazywa się to „eutanazją”, czyli dobrą śmiercią. Zgwałcona dziewczyna, po sparaliżowaniu, chciała zostać zamordowana na tej eutanazyjnej drodze. Próbował ją powstrzymać jej własny ojciec, ale Hiszpanka była zdeterminowana. Zamiast otrzymać wsparcie ze strony państwa – otrzymała śmierć. Jej wniosek o bycie zamordowaną pozytywnie oceniły zarówno sądy hiszpańskie jak i Europejski Trybunał Praw Człowieka. Proszę zwrócić uwagę na tę nazwę – Trybunał PRAW człowieka! Okazuje się, że „prawem człowieka” jest legalno-medyczne zamordowanie cierpiącej 25-letniej młodej kobiety.
Noelię Castillo Ramos zabito w czwartkowe popołudnie. Otrzymała śmiercionośny zastrzyk i po kilkunastu minutach już nie żyła. Krew tej młodej dziewczyny obciąża cały unijny system pseudo-prawny: od politycznych szaleńców, którzy wpuszczają do europejskich krajów niebezpiecznych migrantów, przez część sędziów, którzy nie służą sprawiedliwości, ale obłąkanej ideologii, aż po eurokratów, stanowiących wrogie ludzkości prawa. Historia 25-letniej Hiszpanki jak w soczewce skupia w sobie to, co Jan Paweł II nazywał „cywilizacją śmierci”.
To jakby diabelskie rządy, triumf całkowitego wynaturzenia. Można powiedzieć, że Unia Europejska staje się „odwróconą piramidą” porządku – wszystko jest w niej dokładnie na opak. Zgodnie z nauką Kościoła katolickiego państwa powinny być „analogonami” Królestwa Bożego. Innymi słowy, powinny w nich panować prawa i obyczaje wynikające z Ewangelii. W państwach unijnych sytuacja jest zupełnie inna – kraje stają się wręcz analogonami piekła. Zamiast chronić bezpieczeństwo obywateli, naraża się ich na gwałt. Zamiast bronić ich życia, wspiera się ich zabijanie.
Nie wiem, co czuje dziś ojciec zamordowanej 25-latki. Trudno wyobrazić sobie cierpienie człowieka, który stracił córkę w tak tragicznych okolicznościach. Warto jednak zastanowić się, ilu jeszcze będzie podobnych ojców, ile matek, które stracą swoje dzieci z powodu bezbożnictwa panującego w Europie? Ba, warto też zapytać, ile ojców i ile matek… zabije własne dzieci, już nie poprzez eutanazję, ale choćby poprzez aborcję? Przecież w normalnym stanie rzeczy państwa zachęcałyby ich do posiadania dzieci; dziś zachęcają do „samorealizacji” i promują dzieciobójstwo, jeżeli potomstwo miałoby stanąć temu na drodze…
Pomódlmy się za dusze 25-letniej ofiary lewicowej ideologii. Pomódlmy się też o nawrócenie Europy, bo system, który w tak brutalny sposób niszczy młode życia, jest, powtórzę to, systemem po prostu diabelskim – jest analogonem piekła.
Paweł Chmielewski
Autor jest publicystą portalu PCh24.pl
