Na stronie internetowej rosyjskiej ambasady w polskiej stolicy, pojawiła się informacja mówiąca o tym, jakoby w naszym kraju „rosły nastroje rusofobiczne”.
Rosyjska placówka dyplomatyczna w Warszawie zarzuca polskiej stronie również „prześladowania rosyjskich obywateli”.
Zdaniem rosyjskiej ambasady Polska ma wysuwać wobec Rosjan przebywających na terytorium RP „oskarżenia” oparte „na całkowicie naciąganych pretekstach”.
Federacja Rosyjska ostrzega zatem swoich obywateli, że podróże do Polski „wiążą się z ryzykiem”.
Rosyjska ambasada „stanowczo zaleca”, aby obywatele Rosji „powstrzymywali się od podróży do Polski, chyba że jest to konieczne”.
Komunikat rosyjskiej placówki dyplomatycznej w Warszawie jest niewątpliwie reakcją na zatrzymanie przez polskie służby kilka tygodni temu rosyjskiego archeologa Aleksandra B.
Jest on ścigany przez Ukrainę za "częściowe zniszczenie obiektu dziedzictwa kulturowego" na terenie okupowanego przez Rosję ukraińskiego Krymu.
Moskwa domaga się od Polski wydania Rosji jej obywatela zamiast jego ekstradycji do Kijowa, gdzie mógłby zostać osądzony przez tamtejszy wymiar sprawiedliwości.
