Jak donosi RMF FM, wniosek w tej sprawie podpisało 140 europosłów. Europosłowie pytają w nim TSUE, czy zgodne z traktatami UE jest podzielenie umowy na dwie części: handlową i polityczną. Głosowanie ma się odbyć w przyszłą środę, czyli kilka dni po planowanym podpisaniu umowy przez szefową Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen. Wedle informacji przekazanych przez rozgłośnię, jeżeli wniosek zostanie przegłosowany przez Parlament Europejski, a TSUE uzna go za dopuszczalny, ratyfikacja kontrowersyjnego porozumienia w PE może opóźnić się o dwa lata.
- „Jeden z eurodeputowanych przekazał dziennikarce RMF FM Katarzynie Szymańskiej-Borginon, że zdecydować w jedną lub druga stronę może zaledwie kilkanaście głosów”
- wskazuje rozgłośnia.
Europosłowie chcieli skierować taki wniosek już w listopadzie. Wówczas jednak biuro szefowej PE Roberty Metsoli stwierdziło, że nie można kierować do TSUE tekstu, który nie został jeszcze przyjęty.
