W Wielki Piątek, korzystając z modlitwy sięgającej swoimi korzeniami starożytności chrześcijańskiej, Kościół otacza swoją modlitwą również Żydów, prosząc Boga o ich nawrócenie. Modlitwa ta nie podoba się kard. Grzegorzowi Rysiowi, który w kontekście zbliżającego się Dnia Judaizmu poinformował w rozmowie z KAI, że Komitet KEP ds. Dialogu z Judaizmem analizuje teksty liturgiczne. Przypomniał, że Stolica Apostolska zgodziła się na modyfikację wielkopiątkowej modlitwy za Żydów przed ukończeniem prac nad nowym Mszałem.
- „[Wielkopiątkowa modlitwa za Żydów] jest tak dramatycznie nieprawdziwa, że musi zostać zmieniona niezależnie od tego, kiedy będzie nowy Mszał”
- stwierdził kard. Ryś.
W 2022 roku dokonano modyfikacji w wezwaniu za Żydów. Zamiast o „ludzie, który niegdyś był narodem wybranym”, obecnie modlitwa ta mówi o „ludzie, który jako pierwszy został nabyty (przez Boga) na własność”. Kard. Ryś wyraził jednak ubolewanie, że w wielu parafiach nie zauważono tej zmiany i wciąż używa się starego tekstu.
