Przy okazji międzynarodowej konferencji „Nations First Forum. Perspektywy współpracy transatlantyckiej i przyszłość narodów” w Warszawie dziennikarze pytali ambasadora Stanów Zjednoczonych w Polsce o znaczenie programu SAFE w kontekście pomocy Ukrainie.
- „Dla nas to kwestia bardziej komercyjna niż bezpieczeństwa. Dlatego można by pomyśleć, że Unia Europejska zrozumie, że jeśli celem jest ochrona Ukrainy i jej obrona, to trzeba będzie dysponować najnowocześniejszą bronią, jaka jest dostępna. A ta jest dostępna w Stanach Zjednoczonych”
- stwierdził Thomas Rose.
- „Nasuwa się więc pytanie, czy Europa chce polityki przemysłowej, czy też chce realnie pomóc Ukrainie”
- dodał.
Podkreślił, że decyzję w tej sprawie musi podjąć Europa i Polska.
- „My mamy swoje obawy, które przedstawiliśmy. Polska prawdopodobnie też je dostrzega, ale to decyzja Europy i Polski”
- zaznaczył.
