Swoją rozmowę z Leonem XIV bp Schneider relacjonował w wywiadzie z dr. Robertem Moynihanem, redaktorem naczelnym czasopisma „Inside the Vatican”. Na tę relację zwrócił uwagę na platformie X Edward Pentin, korespondent „National Catholic Register”. Na wpis Pentina zareagowało kilku internautów, którzy albo wyrażali powątpiewanie w prawdziwość słów biskupa, albo ostrą krytykę samego papieża, który w związku z tym nie podejmuje zdecydowanych działań.

Również Emily Mangiaracina z „Life News Site” podkreśliła, że takie słowa Leona XIV są „szczególnie niezwykłe, biorąc pod uwagę fakt, że do tej pory pozwalał biskupom na wprowadzanie w życie motu proprio Traditionis custodes swojego poprzednika, które ogranicza tradycyjną Mszę na całym świecie”.

W rozmowie z Moynihanem bp Schneider wspomniał także, że przedstawił papieżowi dwie propozycje. Pierwszą z nich jest projekt „Wyznania wiary”, który zawiera wyliczenie błędów doktrynalnych szerzących się w naszych czasach oraz nauk, które głoszone są niejasno. Druga propozycja miałaby dotyczyć przyznania tych samych praw zarówno tradycyjnej formie rytu rzymskiego, jak i Mszy posoborowej, czyli Novus Ordo Missae. W zamyśle biskupa byłby to tzw. „pokój liturgiczny”, który też zagwarantowałby Leonowi XIV przejście do historii pod nazwą „Pax liturgica Leonina”.

Jak przypomina publicystka „Life Site News”, bp Schneider już wcześnie nadmienił, że sugerował Leonowi XIV wydanie konstytucji apostolskiej, która byłaby bardziej „uroczystym dokumentem” niż motu proprio i zapewniała normalne funkcjonowanie tradycyjnej Mszy łacińskiej, pozbawionej restrykcji. „Benedykt XVI wydał motu proprio i Franciszek wydał motu proprio. A więc myślę, że nie byłoby zbyt stosowne ponownie ogłaszać anty-motu proprio przeciwko Franciszkowi, ale po prostu bardziej uroczysty dokument” – powiedział bp Schneider.

jjf/LifeSiteNews.com; x.com