Publikowane w ostatnich miesiącach sondaże dowodzą, że po wyborach parlamentarnych władze będzie mogła przejąć koalicja Prawa i Sprawiedliwości z Konfederacją. Konfederacja jednak dystansuje się od ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego. Pojawiły się nawet głosy, że mogłaby rozważyć sojusz z Platformą Obywatelską. Wedle medialnych doniesień natomiast ostatni sondaż wewnętrzny, zlecony przez władze PiS, daje temu ugrupowaniu szanse na samodzielne rządy. To właśnie samodzielna większość ma być, wedle tych doniesień, celem Jarosława Kaczyńskiego.
Do potencjalnej koalicji odniósł się prof. Przemysław Czarnek, który jest jednym z najbardziej zaangażowanych w tworzenie relacji z potencjalnymi koalicjantami politykiem PiS.
- „Jeśli po kolejnych wyborach parlamentarnych będzie taka sytuacja, w której PiS nie będzie miał większości bezwzględnej, to będziemy szukać koalicjantów. Bez wątpienia jednym z potencjalnych koalicjantów jest Konfederacja. Jednym z najbliższych i możliwych, ale tylko jednym z potencjalnych koalicjantów”
- powiedział parlamentarzysta w rozmowie z portalem wPolityce.pl.
- „PiS walczy o bezwzględną większość i samodzielne rządy. Jest bardzo szeroką formacją polityczną, która sama w sobie jest koalicją rozmaitych poglądów. Od poglądów narodowych, po nieco liberalne i to jest wielka wartość PiS-u”
- zaznaczył.
Podkreślił przy tym, że liczy się dobro Polski, a nie partyjne interesy.
- „Jeśli będzie konieczność zawierania koalicji, to z całą pewnością Konfederacja będzie jednym z koalicjantów do dyskusji. Jeśli jednak koalicja musiałaby być szersza, to siłą rzeczy oprócz Konfederacji musiałby być w niej ktoś jeszcze, żeby pokonać Koalicję 13 grudnia i obalić rząd Tuska. Wszystko jest w grze. Powtórzę, PiS walczy o bezwzględną większość w następnych wyborach”
- stwierdził.