Poseł Łukasz Mejza jest jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci w niższej izbie polskiego parlamentu. Ostatnią odsłoną tych kontrowersji są doniesienia na temat możliwego udziału posła w gali walk freak-fight. Miałby na niej zawalczyć jako „Pirat”, co nawiązywałoby do jego licznych wykroczeń drogowych. Wczoraj rzecznik PiS poinformował o wykluczeniu posła Mejzy z klubu tego ugrupowania.

- „Od dzisiaj, po rozmowie z kierownictwem partii i klubu parlamentarnego PiS poseł Łukasz Mejza przestaje być członkiem klubu PiS. Jednocześnie informujemy, iż członkiem partii nigdy nie był”

- przekazał Rafał Bochenek za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Dziś o sprawę parlamentarzysty dziennikarze zapytali prezesa PiS.

- „Jeśli chodzi o pana Mejzę, to po prostu zrezygnował z członkostwa w klubie i to zamyka sprawę”

- wyjaśnił Jarosław Kaczyński.

Czy poseł Mejza ma jeszcze jakieś szanse, by znaleźć się na listach PiS przed kolejnymi wyborami?

- „Wie pani, ja jestem katolikiem, chrześcijaninem. Mam otwarte serce i gotowość przyjmowania skruchy i naprawy ludzkiego postępowania”

- odpowiedział pytającej o to dziennikarce prezes PiS.