Za odwołaniem minister Hennig-Kloski opowiedziało się 213 posłów, a 238 było przeciw. Spośród krytykujących szefową resortu klimatu posłów Polski 2050 za wyrażeniem wobec niej wotum nieufności opowiedział się jedynie Bartosz Romowicz.

- „Odpowiadając na liczne pytania: zagłosuje ZA wotum nieufności dla Pauliny Hennig-Kloski z powodów o których mówię od dawna. NIE idę ani do Prawa i Sprawiedliwości, ani do Konfederacji i nigdy mnie tam nie znajdziecie. Jeśli taka będzie kolej losu, że przez to będę poza polityką to trudno. Takie życie”

- zapowiedział wczoraj w mediach społecznościowych.

Wcześniej premier Donald Tusk postawił liderce Polski 2050 Katarzynie Pełczyńskiej-Nałęcz ultimatum, zapowiadając, że jeśli posłowie jej ugrupowania poprą wniosek o odwołanie minister, to zerwie z nimi koalicję.

Wedle zrealizowanego na zlecenie Wirtualnej Polski przez United Surveys by IBRiS badania, dymisji minister klimatu domagało się 50,8 proc. Polaków, a jedynie 36,2 proc. było przeciw wnioskowi o jej odwołanie.

Sejm nie zgodził się również na odwołanie minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy.

- „Dziś koalicja obroniła ministrów, ale nie obroniła Polaków. Polscy pacjenci zostali pozostawieni sami sobie, a odbiorcy energii dalej będą płacili astronomiczne rachunki. Będziemy walczyć o zatrzymanie prywatyzacji służby zdrowia i realne obniżenie cen energii dla gospodarstw domowych i firm. Rozpoczynamy także nową walkę - o zatrzymanie umowy Mercosur, która ze względu na bierność rządu zaczyna tymczasowo obowiązywać już od jutra. To nie jest koniec, a dopiero początek mobilizacji wszystkich, którym zależy na Polsce!”

- skomentował dzisiejsze głosowania wiceprezes PiS prof. Przemysław Czarnek.