„Istnieją obawy, że wojna dotrze do Polski, co jest zrozumiałe. Na szczęście nie stoimy biernie, czekając na rozwój wydarzeń” – podkreślił arcybiskup w rozmowie z PAP. W działania zaangażowane są m.in. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych oraz resort obrony, a plan obejmuje szeroki zakres działań – od ewakuacji dóbr kultury po organizację pomocy humanitarnej.
Wśród kluczowych elementów przygotowań znajdują się „ewakuacja zabytków, pomoc uchodźcom, tworzenie korytarzy humanitarnych i zabezpieczenie miejsc schronienia”. Kościół ma odegrać istotną rolę jako punkt pierwszego kontaktu dla obywateli w sytuacji zagrożenia. Jak zaznaczył abp Wojda, „rząd zdaje sobie sprawę, że w sytuacji kryzysowej większość Polaków w pierwszej kolejności zwróci się po pomoc do Kościoła”.
Z informacji przekazanych przez Episkopat wynika, że parafie mogą liczyć na wsparcie materialne ze strony państwa. „W sytuacji kryzysu będzie udostępnione parafiom zaplecze materialne w postaci generatorów prądu, zapasów wody, lekarstw czy środków higieny” – wskazał przewodniczący KEP. Równolegle prowadzone są szkolenia dla duchowieństwa, organizowane m.in. przy współudziale Caritas, które mają przygotować proboszczów na działania w warunkach nadzwyczajnych.
Deklaracje Episkopatu pokazują, że Kościół nie tylko reaguje na rosnące napięcia geopolityczne, ale także stara się aktywnie budować system wsparcia społecznego, który w razie kryzysu może odegrać kluczową rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa i pomocy najbardziej potrzebującym.
