Krzyże na Kopcu Powstania Warszawskiego stanęły w 2004 roku, z oddolnej inicjatywy harcerzy, chcących uczcić pamięć o Powstańcach Warszawskich. W 2023 roku jednak, w czasie modernizacji parku Akcji „Burza”, krzyże zniknęły. Dzięki stanowczym działaniom mieszkańców ostatecznie powróciły na swoje miejsce w ub. roku. Teraz około 10 krzyży wyrwano i uszkodzono tabliczki z informacjami o upamiętnionych.
- „Około 10 z tych krzyży zostało wyrwanych i zrzuconych z kopca. Na szczęście udało się je odnaleźć i wnieść z powrotem. Znak krzyża przeszkadza w Warszawie Rafała Trzaskowskiego. Mamy na to ewidentny dowód”
- stwierdził na antenie Radia Niepokalanów radny dzielnicy Mokotów Radosław Dąbrowski, który nie ma wątpliwości, że był to wandalizm motywowany ideologicznie.
Do sprawy odniósł się również szef klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak.
- „Jak informuje warszawski radny Radosław Sosnowski, w przeddzień Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych ktoś zdewastował Krzyże, ustawione na Kopcu Powstania Warszawskiego. Około 10 krzyży zostało wyrwanych z ziemi i zrzuconych w krzaki, na części z nich zostały uszkodzone tabliczki, które informowały kogo upamiętniają. Czy znak krzyża przeszkadza w Warszawie Rafała Trzaskowskiego? To nie pierwszy raz, gdy dochodzi do dewastacji krzyży na Kopcu”
- napisał na X.com.
🚨Jak informuje warszawski radny Radosław Sosnowski, w przeddzień Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych ktoś zdewastował Krzyże, ustawione na Kopcu Powstania Warszawskiego.
— Mariusz Błaszczak (@mblaszczak) March 2, 2026
🚨Około 10 krzyży zostało wyrwanych z ziemi i zrzuconych w krzaki, na części z nich zostały… pic.twitter.com/NBieCxcURv
To kolejny akt nienawiści, skierowany przeciwko chrześcijanom w ostatnim czasie.
- „Z perspektywy obserwowania stanu wolności religijnej zwracamy uwagę, że akty wandalizmu wymierzone w symbole religijne – niezależnie od ich kontekstu historycznego czy politycznego – stanowią poważny sygnał osłabienia standardów ochrony wolności sumienia i wyznania w przestrzeni publicznej. Prawo do obecności symboli religijnych w życiu społecznym jest integralną częścią wolności religijnej, gwarantowanej zarówno przez Konstytucję RP, jak i międzynarodowe akty praw człowieka”
- przypomina na swoim profilu w mediach społecznościowych Laboratorium Wolności Religijnej.
Wobec tego działający przy UMK w Toruniu ośrodek apeluje o „rzetelne wyjaśnienie okoliczności zdarzenia i ustalenie sprawców”, „zapewnienie skutecznej ochrony miejscom pamięci oraz symbolom religijnym” oraz „prowadzenie spokojnej, opartej na faktach debaty o miejscu religii w przestrzeni publicznej”.
- „Jako organizacja zajmująca się monitoringiem naruszeń wolności religijnej w Polsce i na świecie będziemy obserwować rozwój sytuacji. W demokratycznym państwie prawa pluralizm nie oznacza eliminowania symboli religijnych z przestrzeni wspólnej, lecz gwarancję ich pokojowej koegzystencji”
- podkreślają badacze.
- „Wolność religijna to nie przywilej – to fundament ładu konstytucyjnego i element godności osoby ludzkiej”
- dodają.
