Witając metropolitę krakowskiego w kościele św. Marka Ewangelisty, jego rektor ks. Andrzej Wójcik przypomniał, że kard. Grzegorz Ryś kiedyś mieszkał przy tej świątyni i był duszpasterzem wspólnoty „NamArka”, która nadal istnieje.

W czasie homilii metropolita krakowski zwrócił uwagę, że bez Ducha Świętego nie można wypowiedzieć modlitwy „Ojcze nasz” w prawdzie. – Bez Ducha Świętego nikt z nas nie potrafi powiedzieć do Boga „Ojcze” – zaznaczył kardynał, zauważając, że w języku aramejskim „abba” znaczy „tato”. Przypomniał, że przy bierzmowaniu i przyjęciu do pełnej jedności z Kościołem wykonywany jest gest włożenia dłoni na czyjąś głowę. – Ten gest jest właśnie gestem taty – stwierdził, dodając, że gdy jego ojciec kładł mu rękę na głowie, to czuł się bezpiecznie i mógł spokojnie pod nią zasnąć. – Duch sprawia, że pozostajesz dzieckiem. Nawet jak ci wmawiają, że bierzmowanie to jest sakrament dojrzałości chrześcijańskiej, to nasza dojrzałość zawsze polega na umiejętności czy na odnalezieniu się w duchu dziecięctwa – mówił metropolita. – Duch sprawia, że jesteśmy dziećmi, nie niewolnikami – dodawał za św. Pawłem.

Kardynał zwrócił uwagę, że w Modlitwie Pańskiej jest siedem próśb, a liczba ta symbolizuje pełnię. – Wszystko, czego potrzebujemy i o co potrzebujemy poprosić jest w tej modlitwie – zaznaczył. Zauważył, że pierwsze trzy prośby koncentrują się na Bogu. – Święć się imię Twoje. Przyjdź królowanie Twoje. Bądź wola Twoja. Trzy razy nasza modlitwa stawia w naszym życiu Boga w centrum. Podporządkowuje nas Jemu. Czyni Go pierwszym – mówił metropolita, podkreślając, że bez Ducha Świętego nie jest się w stanie tego zrozumieć i temu się poddać – Duch ustawia właściwą hierarchię pragnień.

Wskazując na cztery kolejne prośby z Modlitwy Pańskiej, metropolita zwrócił uwagę, że Duch Święty jest tym, który przekonuje człowieka o grzechu, sprawia, że może stanąć w prawdzie, a później wybaczyć i uczynić go wolnym.

Kardynał podkreślił, że Bóg jest bezradny, jeśli człowiek nie potrafi przebaczyć drugiemu. Zaznaczył, że Boże przebaczenie jest zawsze pierwsze, a działanie Ducha polega na uzdolnieniu człowieka do przyjęcia tej Bożej łaski.

Na koniec zauważył, że modlitwy nie mierzy się liczbą wypowiedzianych słów – wystarczy siedem próśb z modlitwy „Ojcze nasz”. – Modlitwę mierzy się liczbą słów usłyszanych – zaznaczył. Dodał, że o modlitwie mówi się, że jest spotkaniem albo rozmową, a to zakłada, że oprócz mówienia jest też słuchaniem. Metropolita podkreślił, że to co w czasie liturgii usłyszeli jej uczestnicy, jest właśnie ich modlitwą. Zwrócił uwagę, że w dzisiejszym świecie umiejętność słuchania zanika, a bez słuchania nie ma dojrzałej wiary.

Przed błogosławieństwem ks. Andrzej Wójcik podziękował zarówno wszystkim, którzy przyjęli bierzmowanie i weszli w pełną komunię z Kościołem katolickim, jak i wszystkim, którzy przygotowali liturgię.