Jak informują lokalne służby, drapieżnik poruszał się ulicami miasta, a następnie oddalił się w nieznanym kierunku. W mediach społecznościowych szybko zaczęły pojawiać się nagrania przedstawiające zwierzę spacerujące po zabudowanym terenie.
Choć nie odnotowano żadnego ataku na ludzi, służby podkreślają, że sytuacja mogła stanowić realne zagrożenie. Niedźwiedź brunatny należy do największych drapieżników występujących w Polsce i w przypadku poczucia zagrożenia może zachowywać się nieprzewidywalnie.
Według informacji przekazywanych przez Straż Miejską oraz Policję był to pierwszy potwierdzony przypadek pojawienia się niedźwiedzia w ścisłym centrum Przemyśla. Funkcjonariusze monitorowali sytuację i apelowali do mieszkańców o zachowanie ostrożności oraz unikanie prób zbliżania się do zwierzęcia.
Eksperci przypominają, że populacja niedźwiedzia brunatnego w Polsce jest stosunkowo niewielka. Dane Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska wskazują, że większość osobników żyje w Karpatach, głównie w Bieszczadach i Tatrach. Gatunek objęty jest ścisłą ochroną, a jego liczebność szacuje się na około 100–120 osobników.
Przyrodnicy zwracają uwagę, że coraz częstsze przypadki pojawiania się dzikich zwierząt w pobliżu miast mogą mieć związek z poszukiwaniem łatwo dostępnego pożywienia oraz ekspansją człowieka na tereny dotychczas zajmowane przez dziką przyrodę.
