O tym, że klub Nowej Lewicy nie weźmie udziału w spotkaniu z głową państwa poinformowała wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat. Przekonywała, że powodem jest niepodanie przez prezydenta konkretnego tematu spotkania.

- „Jesteśmy otwarci na rozmowy na konkretne tematy, konkretne ustawy (…), ale na pewno nie będziemy chodzić na spotkania, które nie wiadomo czemu mają służyć, które nie mają konkretnego celu. To w zaproszeniu nie zostało jasno wyrażone”

- stwierdziła w „Sygnałach Dnia” Polskiego Radia.

Jej zdaniem, celem prezydenta jest „głównie rozgrywanie klubów pomiędzy sobą, no bo ja nawet nie wiem, co to jest za formuła”.

Dodała, że Lewica jest chętna do rozmów z prezydentem w ramach Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Narzekała przy tym na wetowanie przez Karola Nawrockiego rządowych projektów ustaw.

- „Nie wierzę w dobre intencje pana prezydenta. Chciałabym w nie wierzyć, ale nie w ten sposób to się załatwia. Załatwia się to współpracą z rządem, otwartością na rozmowy, a nie nieustającym wetowaniem ustaw, które mają poprawić sytuację w kraju”

- mówiła.

Wcześniej rzecznik rządu Adam Szłapka zapowiedział, że z prezydentem nie spotka się również przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej Zbigniew Konwiński.