Jedna z pokrzywdzonych kobiet wraca do traumatycznych wspomnień z dzieciństwa. „Chciałam powiedzieć mamie. Pamiętam, że bardzo mnie bolało (…) mówiłam, że nie chcę się tak bawić” – relacjonuje. Jednak próba sprzeciwu spotkała się z brutalną reakcją. „Byłam pod ścianą, miałam nóż przyłożony do gardła i usłyszałam: ‘Nie powiesz nikomu. Nigdy nie możesz nikomu powiedzieć, bo wtedy nie będziesz miała ani mamy, ani braciszka. Wszystkich ich zabiję’”.

To właśnie strach o najbliższych stał się jednym z głównych narzędzi kontroli. „Zaczęły się moje koszmary (…) widziałam, jak niedźwiedź – którym był on – zjada moją mamę, dziadków, mojego brata” – mówi. Dodaje, że jako dziecko była przekonana, iż milczenie jest jedynym sposobem na ochronę rodziny. „Bałam się powiedzieć komukolwiek, bo kocham mamę i nie chciałam, żeby umarła”.

W relacjach pojawiają się także opisy szczególnego okrucieństwa. „To, co jest najgorsze z najgorszych, to jak dostałam wybór. Że albo on, albo pies. I sama miałam wybrać. A jak nie wybrałam, to szmatą w ryj…” – mówi ofiara, urywając zdanie, które pozostawia niewiele miejsca na wątpliwości co do dalszego przebiegu wydarzeń.

Do sprawy odnosi się również matka dziewczynki, która została skazana m.in. za nieudzielenie pomocy. „Byłam odurzana różnymi rzeczami. Tak jak dziewczynki” – tłumaczy w materiale, próbując wyjaśnić swoją bierność.

Dziennikarz, który nagłośnił sprawę, podkreśla ogrom zgromadzonego materiału dowodowego. „Ponad 600 giga zdjęć, nagrań (…) widać krzywdę dzieci. To materiał tak mocny, że policjant (…) wylądował na kozetce u psychologa, bo sobie z tym nie radził” – relacjonuje.

Reportaż wywołał szerokie poruszenie. „KŁODZKO. Film. Nikt tego jeszcze tak nie zebrał. Tylko dla ludzi o mocnych nerwach” – ostrzegają autorzy publikacji, zwracając uwagę na ciężar emocjonalny materiału.

Sprawa z Kłodzka pokazuje nie tylko skalę zbrodni, ale także dramat milczenia i bezradności ofiar, które przez lata żyły w strachu. To również pytanie o odpowiedzialność otoczenia i instytucji – oraz o to, jak skuteczniej chronić najsłabszych.