Nie milkną echa po publikacji listu, jaki Konferencja Episkopatu Polski przygotowała na V Niedzielę Wielkiego Postu. Na łamach portalu Tysol.pl Anna Wiejak odniosła się do zachęty biskupów, by katolicy, z okazji 40. rocznicy wizyty św. Jana Pawła II w rzymskiej Synagodze Większej, 13 kwietnia odwiedzili synagogę.
- „W wielu miejscowościach – nieraz tuż obok nas, czasem nieco dalej – znajdują się ocalałe z wojennej zawieruchy synagogi. W większości z nich nie rozbrzmiewa już dziś głos radosnej szabatowej modlitwy. Są jednak i takie, które tętnią religijnym życiem. Podążając śladem św. Jana Pawła II, odwiedźmy 13 kwietnia synagogę. Wspomnijmy mężczyzn i kobiety, których modlitwami przez wieki nasiąkały mury bożnic. A tam, gdzie jest to możliwe, spotkajmy się z żydowskimi siostrami i braćmi”
- zachęcili pasterze Kościoła katolickiego w Polsce.
Jak jednak zauważa Anna Wiejak, podstawowym zadaniem chrześcijanina jest głoszenie Żydom zbawienia w Jezusie Chrystusie.
- „Dla każdego katolika powinno być oczywiste, że żydów – podobnie jak i pozostałych innowierców - należy nawracać, a nie odwiedzać ich synagogi. Powołaniem wynikającym z wiary w Chrystusa jest zapraszanie na Adorację Najświętszego Sakramentu, nie zaś do żydowskiej świątyni”
- pisze autorka.
- „Kościoły będą pustoszały, jeżeli zamiast Chrystusa, wierni zaczną w nich znajdować wszystko poza Nim. Byłby to ich wielki dramat, bo wówczas gdzie szukać miejsc, gdzie mogą Go znaleźć?”
- dodaje.
W ocenie publicystki, odczytywany w niektórych kościołach ostatniej niedzieli list „zamazywał prawdę naszej wiary, że jedynie w Jezusie Chrystusie jest Zbawienie”.
- „Tymczasem ta prawda powinna być nam bez przerwy przypominana, abyśmy nie ulegali pokusie złych kompromisów z innymi wyznaniami. I albo wierzymy w tę prawdę, albo nie wierzymy. Pozostawiam to już sumieniu każdego. Wiara katolicka jest wiarą radykalną, odrzucającą możliwość negocjacji co do jej prawd i wymogów. Co do społeczności żydowskiej, to można jedynie ubolewać, że tak niewielu dostąpiło łaski nawrócenia”
- podkreśla Wiejak.
