Dalej zwrócił uwagę, że reżim w Mińsku już wcześniej udostępnił Rosji terytorium Białorusi do prowadzenia operacji przeciwko Ukrainie — od korytarzy powietrznych po instalacje wspierające drony. W tej perspektywie szczególne obawy budzi pojawiająca się informacja o planach dyslokacji na terytorium białoruskim elementów infrastruktury rosyjskiej, określanej w mediach mianem „Oresznik” (Oreshnik) — zestawu anten i systemów wspomagających sterowanie dronami i rozpoznanie, które mogą znacząco zwiększyć zasięg i skuteczność ataków. O tych planach informowały w ostatnich tygodniach m.in. ukraińskie i międzynarodowe media.

Eksperci ostrzegają, że nawet instalacje o charakterze pomocniczym mogą przełożyć się na realne zagrożenia dla ludności cywilnej, zwłaszcza jeśli używane będą do kierowania ataków na krytyczną infrastrukturę energetyczną lub obiekty cywilne na terenie Ukrainy. Informacje o zamiarach rozmieszczenia takich systemów na terytorium białoruskim były przedmiotem doniesień i analiz ukraińskich służb i mediów.

Zełenski wezwał też przedstawicieli opozycji białoruskiej oraz państwa partnerskie do wzmożonej aktywności dyplomatycznej i informacyjnej. Podkreślił konieczność informowania instytucji europejskich i rządów o ewentualnych krokach mogących doprowadzić do militaryzacji białoruskiego terytorium. W opinii Kijowa przezroczystość i międzynarodowa presja mają szansę zniechęcić władze w Mińsku lub ich rosyjskich patronów do podejmowania kroków prowadzących do formalnego zaangażowania Białorusi w konflikt.