Komentarz Boguckiego padł podczas ostatniego wystąpienia z mównicy sejmowej, kiedy to skrytykował ponowne forsowanie projektu, który już wcześniej został odrzucony przez głowę państwa.
Spór toczy się wokół ustawy o rynku kryptoaktywów, którą prezydent Karol Nawrocki zawetował na początku grudnia 2025 r. – tłumacząc swoją decyzję m.in. obawami o nadmierną regulację i niejasne przepisy, które jego zdaniem mogłyby ograniczać wolności obywatelskie i działalność gospodarczą.
Parlament już kilkukrotnie wracał do projektu w niemal niezmienionej formie, mimo że Senat zgłosił poprawki, z których żadna nie została ostatecznie przyjęta przez większość sejmową. Bogucki podkreśla, że próby forsowania ustawy bez uwzględnienia zastrzeżeń prezydenta to przede wszystkim konfrontacja polityczna z Pałacem Prezydenckim, a nie rzeczowa praca legislacyjna.
Poprzednie głosowanie nad odrzuceniem prezydenckiego weta zakończyło się niepowodzeniem – Sejm nie uzyskał wymaganej większości 3/5 głosów, przez co Polska pozostaje jednym z nielicznych państw UE, które nie wdrożyły jeszcze unijnych regulacji.
