- „Jeśli chodzi o Mercosur, kwestia tymczasowego stosowania została poruszona dziś wieczorem przez kilku przywódców i istnieje wyraźny interes w tym, abyśmy zapewnili, że korzyści płynące z tej ważnej umowy zaczną obowiązywać jak najszybciej”

- oświadczyła przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

Na jak najszybszym wejściu umowy w życie najbardziej zależy oczywiście Niemcom.

Wedle prognoz KE, pierwszy kraj ratyfikuje umowę w ciągu dwóch miesięcy. Zgodnie z procedurami, umowa wejdzie w życie dwa miesiące później, pierwszego dnia miesiąca.

W rozmowie z RMF FM wysoki rangą dyplomata zwrócił uwagę, że decyzja Ursuli von der Leyen, by tymczasowo stosować umowę bez czekania na decyzję TSUE i ostateczne głosowanie PE, jest „ryzykowna”. Źródło rozgłośni wskazuje, że europosłowie uznają jej postawę za niedemokratyczną.

- „Pominięcie PE może oznaczać, że eurodeputowani mogą wystąpić z wnioskiem o kolejne wotum nieufności wobec von der Leyen. KE się tego jednak nie obawia, bo wszystkie ostatnie wnioski o wotum nieufności upadały i to coraz większą liczbą głosów”

- wskazuje portal RMF24.pl.