Były minister transportu w rządzie Donalda Tuska Sławomir Nowak został zatrzymany w lipcu 2020 roku, w ramach śledztwa prowadzonego wspólnie z ukraińskimi służbami. Usłyszał zarzuty związane z korupcją, praniem brudnych pieniędzy i kierowaniem zorganizowaną grupą przestępczą. Przestępstw tych miał dopuścić się w okresie, w którym kierował ukraińską Państwową Agencją Drogową Ukrawtodorw. Kilka miesięcy spędził w areszcie. Ostatecznie opuścił areszt po wpłaceniu milionowej kaucji. W 2024 roku ruszył proces w jego sprawie, który został podzielony na kilka wątków. Jednym z nich był tzw. „wątek polski”, który dotyczył podejrzenia przyjmowania korzyści majątkowych w zamian za intratne stanowiska w spółkach Skarbu Państwo. Sprawą zajął się Sąd Rejonowy Warszawa-Mokotów, który jednak, powołując się na „oczywisty brak podstaw oskarżenia”, zdecydował o umorzeniu sprawy. Teraz decyzję tę podtrzymał Sąd Okręgowy w Warszawie.
03.02.2026, 15:50
Fot. Flickr - Platforma Obywatelska RP
Sławomir Nowak nie stanie przed sądem. Podtrzymano decyzję asesora
Sąd Okręgowy w Warszawie podtrzymał decyzję asesora dot. umorzenia tzw. „wątku polskiego” w sprawie Sławomira Nowaka. Decyzję podjęła sędzia Anna Szymacha-Zwolińska, która – jak wskazują dziennikarze, w przeszłości uczestniczyła w wydarzeniach organizowanych przez Iustitię.
kak/Niezależna.pl, Fronda.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »
