Węgierski lider nie ukrywa obaw dotyczących skutków obecnych regulacji. „Deindustrializacja zmusza europejskich konsumentów do kupowania produktów spoza Europy, które nie tworzą miejsc pracy ani nie stymulują wzrostu lokalnej gospodarki” – napisał premier Węgier, wskazując na rosnące koszty energii i ich wpływ na konkurencyjność przemysłu.
Zdaniem Orbana, konieczna jest „fundamentalna przebudowa” systemu ETS. Wśród proponowanych rozwiązań wymienił m.in. wprowadzenie limitów cenowych na uprawnienia do emisji, walkę ze spekulacją finansową oraz rozszerzenie bezpłatnych uprawnień dla przemysłu. Zaapelował również o całkowite zniesienie lub przynajmniej odroczenie systemu ETS2.
Orbán zadeklarował gotowość do współpracy z Polską. „Jesteśmy gotowi współpracować, by chronić naszych obywateli przed negatywnymi skutkami deindustrializacji i pogorszenia konkurencyjności UE” – podkreślił.
Stanowisko to wpisuje się w działania polskiego prezydenta, który wcześniej zwrócił się do premiera Donalda Tuska z apelem o zdecydowane stanowisko wobec unijnej polityki klimatycznej. „To wystarczająco długi okres, aby dokonać twardej i bezkompromisowej oceny skuteczności tego instrumentu” – zaznaczył Nawrocki, odnosząc się do 20 lat funkcjonowania systemu ETS.
