„Prawda jest taka: aby wygrać wojnę gospodarczą, UE brakuje siły uderzeniowej – tym bardziej, kiedy Trump wyciąga swoją militarną kartę triumfu i grozi zakończeniem pomocy dla Ukrainy. Niemcy tkwią w recesji, swoją transformacją energetyczną sami zepchnęli się na margines (…). Trump wyczuwa tę słabość” – przekonuje monachijski dziennik „Münchner Merkur”.
Według „Frankfurter Allgemeine Zeitung” – prezydent USA Donald Trump „wykorzystuje zależności, słabości i kłótnie Europy równie bezwzględnie jak Putin”.
„Süddeutsche Zeitung” przekonuje, że „UE kompletnie sobie nie radzi” w starciach z amerykańskim prezydentem i podkreśla zależność w wielu aspektach Starego Kontynentu od USA.
Jednocześnie ten liberalno-lewicowy bawarski dziennik zaznacza, że „raje z rządami przychylnymi Trumpowi, takie jak Włochy, Węgry czy Polska, raczej nie poprą eskalacji”.
„Frankfurter Rundschau” natomiast usiłuje próbować pocieszać Niemców nadzieją, że Donald Trump „przekroczył już szczyt swojej potęgi”, a listopadowe wybory „połówkowe” mogą przynieść utratę republikańskiej większości w Kongresie, co znacznie ograniczyłoby pole manewru obecnemu prezydentowi USA.
