Według komunikatu operacja rozpoczęła się na terytorium Ekwador i jest prowadzona wspólnie z miejscowymi siłami zbrojnymi. Amerykańskie dowództwo wskazało, że działania są odpowiedzią na rosnące zagrożenie ze strony karteli narkotykowych.

W oświadczeniu podkreślono, że „operacje te są doskonałym przykładem zaangażowania partnerów z Ameryki Łacińskiej i Karaibów w walkę z plagą narkotykowego terroryzmu”.

Amerykańskie wojsko zaznaczyło również, że działania mają charakter zdecydowany i są ukierunkowane na organizacje, które „od dawna sieją terror, przemoc i korupcję wśród obywateli całej półkuli zachodniej”. W komunikacie przytoczono wypowiedź generała Francis L. Donovan, który podziękował ekwadorskim żołnierzom za współpracę. Jak stwierdził, ich działania pokazują „odwagę i determinację poprzez ciągłe operacje przeciwko narkoterrorystom w swoim kraju”.

Szczegóły operacji pozostają niejawne. Według informacji podawanych przez amerykańskie media, rola wojsk USA może polegać przede wszystkim na wsparciu logistycznym, wywiadowczym oraz planowaniu operacji, natomiast bezpośrednie działania bojowe mają prowadzić głównie siły ekwadorskie.

W sieci pojawiło się nagranie przedstawiające start wojskowego śmigłowca, które – według źródeł medialnych – może dokumentować jedną z operacji ewakuacyjnych podczas nalotu na struktury przestępcze.

Do rozpoczęcia działań odniósł się także prezydent Daniel Noboa, który zapowiedział nową fazę walki z narkoterroryzmem i nielegalną działalnością przestępczą w kraju. Ekwador w ostatnich latach zmaga się z gwałtownym wzrostem przemocy powiązanej z handlem narkotykami i działalnością międzynarodowych karteli.