Prognozy na 4 marca wskazują, że szczególnie ciepło będzie na południu kraju. W pasie od Małopolski po Podkarpacie termometry mogą pokazać nawet około 15°C. Tak wysokie wartości jak na początek marca zdarzają się rzadko, dlatego wielu mieszkańców tych regionów odczuje wyraźny powiew wiosny.

W centralnej Polsce również zrobi się znacznie łagodniej. W Warszawie, Łodzi czy Poznaniu prognozowane jest około 10°C, a między chmurami ma pojawiać się słońce. Chłodniej pozostanie jedynie nad Bałtykiem, gdzie temperatury wyniosą około 6–7°C, choć brak silnego wiatru sprawi, że odczuwalna aura będzie dość przyjemna.

Synoptycy ostrzegają jednak przed trudnymi warunkami o poranku. Wysoka wilgotność powietrza i nocne spadki temperatury mogą sprzyjać powstawaniu mgieł radiacyjnych, szczególnie w dolinach rzecznych i obniżeniach terenu w południowej oraz centralnej części kraju. Widzialność miejscami może być ograniczona, dlatego kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność.

Mimo przewagi wyżu nie wszędzie będzie całkowicie sucho. Na północnym wschodzie – zwłaszcza na Mazurach i Podlasiu – możliwe są lokalne przelotne opady mżawki. W górach, szczególnie w wyższych partiach Tatr i Beskidów, może pojawić się deszcz ze śniegiem.

Cieplejsza aura i wysokie ciśnienie atmosferyczne – sięgające około 1028 hPa – mogą sprzyjać dobremu samopoczuciu. Meteorolodzy zwracają jednak uwagę, że nagłe ocieplenie przyspieszy pylenie roślin, przede wszystkim olchy i leszczyny, co może nasilić objawy alergii u części osób.