Rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak poinformował dziś, że prokuratura przedstawiła byłemu szefowi Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Piotrowi Pogonowskiemu zarzut niedopełnienia obowiązków służbowych „poprzez dopuszczenie, pomimo posiadanej wiedzy o zagrożeniu dekonspiracją działań operacyjnych ABW, a następnie utrzymywanie wykorzystywania systemu Pegasus do prowadzenia kontroli operacyjnych, w sytuacji, gdy system ten nie posiadał wymaganej prawnej akredytacji bezpieczeństwa teleinformatycznego, a nadto bez zweryfikowania, czy system ten zapewnia bezpieczeństwo przetwarzanych w nim informacji niejawnych o klauzulach tajne i ściśle tajne”.
Sam prof. Pogonowski do działań prokuratury odniósł się w cytowanym przez portal Niezależna.pl oświadczeniu, w którym zapewnił, że pod jego kierownictwem ABW „zawsze przestrzegała reguł prawnych”. Zwrócił przy tym uwagę na rzeczywistość, z jaką mieliśmy do czynienia, kiedy stał on na czele ABW, a tą po przejęciu władzy przez rząd Donalda Tuska.
- „Warto pamiętać, że skuteczność służb specjalnych była wówczas na bardzo wysokim poziomie – m.in. nie płonęły wtedy centra handlowe, nie wysadzano torów kolejowych etc.”
- przypomniał.
Podkreślił, że absurdalnymi są oskarżenia, wedle których zapewnienie służbom nowoczesnych narzędzi do walki z terroryzmem i szpiegostwem są „działaniem na szkodę interesu publicznego”.
- „Apeluję o odpowiedzialność, o niedemontowanie filarów bezpieczeństwa Rzeczpospolitej Polskiej i umożliwienie służbom specjalnym wykonywania ich obowiązków na poziomie adekwatnym do realnych zagrożeń!”
- zwrócił się do rządzących.
