„W drugą rocznicę kryminalnego przejęcia Prokuratury Krajowej przez grupę przestępczą Tuska oświadczam: Wybieram walkę z politycznym bandytyzmem i bezprawiem. Stawiam opór postępującej dyktaturze” – napisał w mediach społecznościowych Zbigniew Ziobro.

„Stałem się dziś celem osobistej zemsty Donalda Tuska i jego środowiska. Stałem się obiektem polowania i nagonki dlatego, że jako Prokurator Generalny zainicjowałem liczne śledztwa dotyczące ich korupcji i złodziejstwa” – argumentował były szef resortu sprawiedliwości.

Zdaniem Ziobry w kontekście działań obecnych władz wobec niego „nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że środki z Ministerstwa Sprawiedliwości trafiały nie tylko do organizacji lewicowych i liberalnych, posiadających wcześniej faktyczny monopol, lecz także do organizacji chrześcijańskich i konserwatywnych”.

„Odwetowi wobec mnie oraz obecnej opozycji - jak trafnie ujął to Sąd Okręgowy w Warszawie - służą „nikczemne i nielicujące z elementarnymi standardami państwa prawnego” ingerencje przedstawicieli władzy w niezawisłość sędziowską. Służą temu działania, które - według Sądu - prowadzą do sytuacji, w której „stan panujący w państwie polskim zakwalifikować można jako kryptodyktaturę” – przekonywał polityk PiS.

„Tak jest w istocie, gdy szef rządu zapowiada, że „zrobi Norymbergę” demokratycznej opozycji. Gdy szydzi, że opozycyjni politycy to jego kolejne „dania”. Gdy feruje wyroki i przesądza o aresztowaniach, zanim decyzje podejmą sądy. Minister sprawiedliwości grozi zaś porywaniem politycznych oponentów i wywożeniem ich w bagażniku. Otwarcie mówi, że potrzebuje „zaufanych sędziów” – punktował Zbigniew Ziobro.

Były prokurator generalny RP podziękował premierowi Węgier Viktorowi Orbanowi za udzielenie mu azylu politycznego oraz poinformował, że podjął decyzję o pozostaniu za granicą „do czasu, gdy w Polsce zostaną przywrócone rzeczywiste gwarancje praworządności”.

Ziobro dodał, że wystąpił również o objęcie jego żony międzynarodową ochroną, ponieważ obecny obóz rządzący w Polsce próbuje traktować ją „jako zakładniczkę”, by zmusić byłego ministra sprawiedliwości „do powrotu do kraju”.

„Za stosowanie brutalnych i bezprawnych metod członkowie rządzącego dziś w Polsce reżimu Donalda Tuska poniosą surowe konsekwencje. Do tej walki przyłożę rękę osobiście” – zakończył swój wpis Zbigniew Ziobro.