Tegoroczny pochód odbywał się pod hasłem „Wiara i Wierność 966–2026” i – jak podkreślano – miał wymiar nie tylko społeczny, ale przede wszystkim duchowy. Wśród licznych środowisk pro-life wyraźnie zaznaczyła swoją obecność delegacja Instytutu Wiedzy Społecznej im. Krzysztofa Karonia. To oni nieśli feretron przedstawiający św. Michała Archanioła depczącego szatana, z widocznym napisem „Quis ut Deus” („Któż jak Bóg”).
„Widok grupy mężczyzn w garniturach, z biało-niebieskimi szarfami (…) budził szacunek i zdziwienie przechodniów” – relacjonowano. Dla wielu obserwatorów był to wyraźny powrót do dawnych tradycji procesyjnych, które – jak się wydawało – zanikają w przestrzeni publicznej.
Obok feretronu uczestnicy nieśli także baner z hasłem: „Rodzina silna Bogiem, naród silny rodziną!”. W kontekście debat o demografii i przemianach społecznych, przekaz ten – jak podkreślali organizatorzy – miał szczególne znaczenie. Towarzyszyły mu również wizerunki Świętej Rodziny i Matki Bożej Częstochowskiej.
Marsz przeszedł ulicami stolicy, mijając m.in. Pałac Prezydencki, gdzie – według relacji medialnych – do uczestników dołączył prezydent Karol Nawrocki. Całość wydarzenia była przedstawiana jako „potężny akt wiary” i wyraz przywiązania do tradycji.
Obserwatorzy zwracają uwagę, że obecność tak wyrazistych symboli pokazuje, iż religijna tożsamość pozostaje ważnym elementem życia publicznego części społeczeństwa. Jak podsumowano w jednej z relacji: „to nie tylko debata polityczna, ale przede wszystkim zmaganie duchowe i kulturowe”.
Nasza delegacja na Marszu Życia i Rodziny w Warszawie 😇 pic.twitter.com/2fEWKKUtJn
— Instytut Wiedzy Społecznej im. Krzysztofa Karonia (@IWSKaronia) April 20, 2026
