- „Do Sejmu wpłynęła korespondencja w związku z inicjatywą przewodniczącego Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych pana Mike'a Johnsona oraz przewodniczącego Knesetu państwa Izrael pana Amira Ochanny w sprawie poparcia przez marszałka Sejmu RP ich starań dla przyznania prezydentowi Donaldowi Trumpowi Pokojowej Nagrody Nobla”

- poinformował marszałek Sejmu.

Dodał, że po rozważeniu tej sprawy ogłosi swoje stanowisko opinii publicznej w najbliższy poniedziałek.

Prezydent Donald Trump nie ukrywa, że zabiega o Pokojową Nagrodę Nobla od początku swojej drugiej kadencji. Kiedy nie otrzymał nagrody w ub., wyraził swoje rozgoryczenie w liście, który skierował do premiera Norwegii.

- „Biorąc pod uwagę, że Wasz Kraj (Norwegia - red.) postanowił nie przyznać mi Pokojowej Nagrody Nobla za powstrzymanie ośmiu wojen, nie czuję już obowiązku myślenia wyłącznie o pokoju”

- miał napisać w dokumencie, do którego dotarł Bloomberg.

- „Chociaż pokój zawsze będzie kwestią najważniejszą, teraz mogę myśleć o tym, co jest dobre i właściwe dla Stanów Zjednoczonych Ameryki”

- dodał, odnosząc się do kwestii Grenlandii.