Już wczoraj Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, powołując się na dane z POLSY, ostrzegło Polaków, iż w piątek 30 stycznia nad Polską może przelecieć chińska rakieta.
W dzisiejszym komunikacie POLSA doprecyzowuje, że ważący ok. 7500 kg chiński obiekt o „nieznanej strukturze” może przelatywać nad naszym kraje aż przez kilka godzin.
„Możliwe są dwa przeloty nad terytorium Polski:
– w pasie linii brzegowej Morza Bałtyckiego, od Szczecina po Hel, 08:53:44 UTC – 08:54:29 UTC
– Suwalszczyzną (od Mierzei Wiślanej po granicę z Białorusią w okolicach Dąbrowy Białostockiej, 11:55:24 UTC – 11:56:19 UTC)” – dowiadujemy się z informacji przekazanych przez Polską Agencję Kosmiczną za pośrednictwem jej strony internetowej.
POLSA przestrzega, że m.in. ze względu na wspomnianą potężną masę, chińska rakieta „może nie ulec całkowitemu spaleniu w atmosferze Ziemi” a „szczątki obiektu mogą dotrzeć do powierzchni Ziemi wzdłuż kocowego odcinka jego trajektorii”.
„Krajowe służby i instytucje są na bieżąco informowane wg obowiązujących porozumień i procedur operacyjnych” - brzmi konkluzja komunikatu POLSY.
