Prokuratura poinformowała wczoraj o skierowaniu do Sądu Okręgowego w Warszawie wniosku o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec posła PiS Zbigniewa Ziobry. Chwilę później media podały, że sędzia Łukasz Łubowski został nagle zwolniony z funkcji kierownika sekcji zajmującej się wnioskami o ENA tego sądu. To sędzia, który wcześniej rozwścieczył rządzących, uchylając ENA wobec posła Marcina Romanowskiego.

Portal Niezależna.pl ustalił, że sędziego Łubowskiego zastąpił sędzia Tomasz Grochowicz, powołany na sędziego przez komunistyczną Radę Państwa w 1987 roku.

Zmiany w warszawskim sądzie skomentowało stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski”.

- „Minister Waldemar Żurek mówi, że musi mieć w sądach zaufanych ludzi. I właśnie w tym kontekście warto spojrzeć na ostatnie zmiany w warszawskim sądzie”

- zaznaczają autorzy.

- „Trudno nie zauważyć symboliki tej decyzji. Gdy z dnia na dzień usuwa się doświadczonego sędziego, który najwyraźniej przestał odpowiadać obecnej władzy politycznej, a na jego miejsce powołuje osobę sprawdzoną i – jak można rozumieć – darzoną zaufaniem, to pojawia się pytanie: czy chodzi o kompetencje, czy o lojalność?”

- dodają.