Zgodnie z informacjami przekazanymi przez koncern, Afrodyta może zawierać około 7,5 mld metrów sześciennych gazu ziemnego. Na Orlen przypadałoby z tego około 1,9 mld m sześc. Operatorem koncesji pozostaje Equinor, posiadający 70 proc. udziałów, natomiast 5 proc. należy do Wellesley Petroleum.

Złoże zostało odkryte w 2008 roku, jednak ze względu na trudne warunki geologiczne – m.in. niską przepuszczalność skał zbiornikowych oraz wysoką temperaturę i ciśnienie – jego eksploatacja była dotąd odkładana. Partnerzy koncesyjni zdecydowali się obecnie na wykonanie odwiertu rozpoznawczego, który ma ocenić możliwości wydobycia z zastosowaniem nowoczesnych metod stymulacji produkcji.

Orlen wskazuje, że projekt Afrodyta może stać się swoistym „poligonem doświadczalnym” dla technologii zagospodarowania zasobów niekonwencjonalnych. W przypadku uruchomienia produkcji gaz miałby być przetwarzany z wykorzystaniem istniejącej infrastruktury złoża Kvitebjørn, w którym spółka również posiada udziały. Takie rozwiązanie ma przynieść korzyści operacyjne i kosztowe.