- „Godność i bezpieczeństwo, pewność prawna dla obywateli w związkach jednopłciowych. W Sejmie z innymi dyplomatami, aby wyrazić poparcie dla Katarzyny Kotuli i projektu ustawy o statusie osób najbliższych

- napisał Berger na X.com.

W tym samym czasie Sejm zajmował się ustawą o SAFE. Projekt budzi kontrowersje, zwłaszcza z uwagi na fakt, że najwięcej zyskać może na nim niemiecki przemysł zbrojeniowy. Dlatego obecność niemieckiego dyplomaty wywołała wiele komentarzy w mediach społecznościowych.

- „Czemu marszałek Czarzasty pozwala na otwartą ingerencję obcych ambasadorów w polski proces legislacyjny i to wprost na sali obrad Sejmu?”

- pyta bloger Paweł Rybicki.

Do sprawy odniósł się też rzecznik PiS Rafał Bochenek.

- „Symboliczne! Niemiecki Ambasador pilnuje w polskim parlamencie jak przebiega proces legislacyjny ustawy wdrażającej niemiecki kaganiec pn.: SAFE… Panie ambasadorze, skoro program SAFE jest taki wspaniały to dlaczego Pana kraj nie zdecydował się z niego skorzystać?”

- pyta parlamentarzysta.