O politycznej przyszłości Donalda Tuska eurodeputowany PiS mówił na antenie TV Republika. Buda stwierdził, że „liczba rzeczy, która Niemcom się udała przy braku sprzeciwu Polski, jest ogromna w ciągu ostatnich dwóch-trzech lat - załatwili wszystko, co chcieli”.
- „Wydaje mi się, że my się dowiemy, dlaczego tak jest. Za rok dowiemy się, że jest zmiana premiera, a Donald Tusk gdzieś się ulokuje. Mam pewne przypuszczenia. Ja naprawdę nie zdziwię się, gdy Donald Tusk zostanie szefem Europejskiej Rady Bezpieczeństwa. W tej funkcji miałby zero odpowiedzialności, ale zyskałby duży prestiż. Nie zdziwiłbym się, gdyby on coś grał dla siebie na emeryturę”
- powiedział.
W ten sposób powtórzyłby się manewr wykonany przez Donalda Tuska w 2014 roku, kiedy to przekazał władzę Ewie Kopacz, samemu obejmując urząd przewodniczącego Rady Europejskiej.
