Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała wczoraj o obniżeniu stóp procentowych. Tradycyjnie, dzień po ogłoszeniu decyzji, na konferencji prasowej wystąpił prezes NBP, aby przedstawić ocenę bieżącej sytuacji ekonomicznej. Sporą część swojego wystąpienia prof. Glapiński poświęcił jednak propozycji „Polskiego SAFE 0%”, którą przedstawił wczoraj wspólnie z prezydentem. Odniósł się do debaty, jaka rozgorzała po wczorajszej konferencji.

- „Nie śledziłem bardzo tego, co się działo po tej konferencji prasowej. W nocy trochę obejrzałem materiałów i dzisiaj dostałem wydruk, dwie godziny temu, wszystkich czy prawie wszystkich wypowiedzi. Gdyby nie to, że sprawa dotyczy rzeczy poważnych, to bym powiedział, że to jest niezła lektura kabaretowa, czyli śmieszna”

- przyznał.

- „Właściwie nic przecież konkretnego jeszcze nie przedstawiłem, a mimo tego jakiś długi korowód, jakaś kohorta duża ekonomistów, a w szczególności polityków, publicystów, się szeroko na ten temat wypowiada. Konstrukcja tych wypowiedzi jest mniej więcej taka, że budują jakąś koncepcję, uważają, co bank chce zrobić i potem się pastwią nad tym”

- zauważył.

Wyjaśnił, że dotychczas nie zaprezentował żadnych szczegółów dot. alternatywy dla SAFE, ponieważ najpierw z koncepcją musi zapoznać się zarówno rząd, jak i w szczegółach prezydent.

- „(…) my ze swojej strony zapewniamy, i wczoraj to uroczyście i stanowczo powiedziałem, że nasze ewentualna działania będą realizowane ściśle i wyłącznie w granicach naszego mandatu prawnego NBP oraz obowiązujących nas przepisów prawa”

- podkreślił.

Zapewnił, że NBP zamierza „proponować takie działania, które nie będą prowadzić do uszczuplenia posiadanych przez nas rezerw dewizowych”. Przypomniał przy tym, że kiedy stabilność poziomu cen nie jest zagrożona, to zadaniem banku centralnego „jest również wspieranie polityki gospodarczej rządu, to jest w ustawie”.

- „Jesteśmy w wyjątkowej sytuacji, wydatki na zbrojenia są priorytetowe dla Polski w tej chwili, jest potrzebna mobilizacja wszystkich sił”

- zauważył.