Prezes Prawa i Sprawiedliwości gościł na antenie Telewizji Republika, gdzie odniósł się do sporów wewnątrz swojego ugrupowania i osiągniętego w tym tygodniu porozumienia w sprawie stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego.

- „Ustalenia są aktualne. Dzisiaj też miałem kontakt z panem premierem (Mateuszem Morawieckim – dop. red.). One są podtrzymywane. Są tacy, którzy wyszli poza te ustalenia, ale później się też z tego wycofali. Stwierdzili, że zostali źle zrozumiani. Krótko mówiąc: nie jest źle”

- powiedział Jarosław Kaczyński.

Podkreślił, że nieporozumienia zostały wyjaśniona.

- „Wszystko już jasne, chociaż oczywiście polityka jest zawsze taką drogą po kocich łbach, jeżeli nie jest drogą pod górę jeszcze obrzucanej kamieniami. To jest trudna sprawa, ale jesteśmy do tego przyzwyczajeni”

- zaznaczył.

- „Różnice zdań, kłopoty, napięcia bywały w tej partii, w tej mojej poprzedniej partii, ale bywają także w innych partiach. Po prostu takie jest życie. Nic się na to nie poradzi. To jest bardzo konkurencyjna dziedzina i trzeba sobie z tego zdawać sprawę”

- dodał.

Wskazał, że w Prawie i Sprawiedliwości są dwa płuca.

- „Rzeczywiście my musimy mówić do różnych elektoratów. I do tego prawicowego, i do tego bardziej umiarkowanego. Zarówno do młodego, jak i do tego bardziej dojrzałego. Zarówno do miejskiego, jak i do wiejskiego. Ta rozmaitość jest absolutnie konieczna i my to zawsze robiliśmy. Chcemy to robić dalej”

- podkreślił.