„Jesteśmy zawsze gotowi do rozmów z Rosją, ale nie będziemy otwierać żadnych równoległych kanałów komunikacji” – powiedział Merz, cytowany przez agencję Reutera. Dodał przy tym, że Bruksela chce aktywnie włączyć się w wysiłki dyplomatyczne: „Unia Europejska jest gotowa podjąć działania, aby rozmowy były lepsze i zakończyły się większym sukcesem”.
Kanclerz podkreślił, że kluczowa pozostaje jedność Zachodu i koordynacja działań z Kijowem oraz Waszyngtonem. Według niemieckiego rządu wszelkie inicjatywy pokojowe muszą wzmacniać wspólne stanowisko UE i NATO, a nie prowadzić do rozbieżności między sojusznikami.
Część państw, zwłaszcza z Europy Środkowo-Wschodniej, podkreśla konieczność ścisłej współpracy z Ukrainą i ostrożność wobec inicjatyw, które mogłyby być postrzegane jako ustępstwa wobec Moskwy. Jednocześnie pojawiają się propozycje instytucjonalne – formułowane przez prezydent Estonii Alara Karisa oraz premier Łotwy Evikę Siliņę, którzy opowiedzieli się za powołaniem specjalnego wysłannika UE do udziału w rozmowach pokojowych.
