„Ona odbyła długą rozmowę z Marco i powiedziała: „zrobimy cokolwiek zechcecie” – mówił o Rodriguez Donald Trump w trakcie swojej wczorajszej konferencji prasowej w Mar-a-Lago.

„Ona właśnie została zaprzysiężona, ale, jak wiecie, została wybrana przez Maduro. Marco (Marco Rubio – sekretarz stanu USA) pracuje nad tym bezpośrednio. Właśnie z nią rozmawiał i zasadniczo jest gotowa zrobić to, co naszym zdaniem jest konieczne, aby uczynić Wenezuelę ponownie wielką” – mówił także Trump.

Tymczasem wydaje się jednak, że Rodriguez nie spełni pokładanych w niej przez administrację amerykańską nadziei.

„Żądamy natychmiastowego uwolnienia prezydenta Nicolása Maduro i jego żony Cilii Flores. Nicolás Maduro jest jedynym prezydentem Wenezueli” – powiedziała Rodriguez na antenie państwowej telewizji wenezuelskiej.

Dodała także, że jej kraj został „brutalnie zaatakowany” przez USA. „Będziemy walczyć, aby uwolnić naszą wielką ojczyznę. Wzywamy wszystkie narody, aby wsparły nas w tej misji, ponieważ to, co dzisiaj wydarzyło się w Wenezueli, może się jutro wydarzyć w innym miejscu. To brutalne użycie siły wojskowej przeciwko woli narodu może się wydarzyć w każdym miejscu na świecie” – stwierdziła Rodriguez.

„Naród wenezuelski jest gotowy, jest cierpliwy i będzie mieć strategiczną cierpliwość. Wkraczamy na ścieżkę obrony pokoju i spokoju w ojczyźnie” – dodała.