We wtorek żołnierze Służby Kontrwywiadu Wojskowego i Żandarmerii Wojskowej zatrzymali pracownika MON, podejrzanego o pracę na rzecz obcego wywiadu. Dziś sąd zgodził się na trzymiesięczny areszt wobec mężczyzny.

Prokuratura przekazała, że pracownik Departamentu Strategii i Planowania Obronnego MON usłyszał zarzuty udzielania obcemu wywiadowi informacji, których przekazanie może wyrządzić szkodę Rzeczypospolitej Polskiej.

Wedle ustaleń Onetu, aresztowany pracował na rzecz białoruskich służb.

- „Zatrzymany pracownik MON w czasie swojej kariery pracował w łącznie sześciu różnych departamentach MON. Wszystko wskazuje na to, że w polu jego zainteresowania były zarówno przydatne dla białoruskiego wywiadu informacje, jak i informacje osobowe”

- podali dziennikarze.

Zauważają przy tym, że „co ciekawe, zatrzymany pracownik MON od pewnego czasu publicznie głosił jawnie prorosyjskie i probiałoruskie poglądy”. Mogły być to celowe działania, mające odsunąć od niego podejrzenia, „gdyż wszyscy pracujący z nim uznają, że szpieg nigdy by tego rodzaju poglądów nie głosił”.