Chciała zaatakować posła opozycji, dała świadectwo o samej sobie. Europoseł Gasiuk-Pihowicz zwróciła się za pośrednictwem mediów społecznościowych do posła Mateckiego, wulgarnie przekręcając jego nazwisko.

- „ZAPYTANIE EUROPOSELSKIE do posła Szmateckiego: Czy podczas narady w Jeruzalu, gdy z resztą grupy przestępczej dzieliliście pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości, był Pan zwolennikiem zakupu kampera dla fundacji żony kolegi?”

- napisała reprezentantka partii głoszącej tolerancję i walkę z mową nienawiści.

Sam poseł Matecki na obrzydliwy wpis eurodeputowanej nie zareagował. Później wyjaśnił, dlaczego postanowił nie odpowiadać.

- „Kamila Gasiuk-Pihowicz wulgarnie wyzywa mnie na Twitterze i ludzie pytają mnie, dlaczego jej nie odpisuję. Tak samo nie odpisuję Jackowi Murańskiemu, a Kamila Gasiuk-Pihowicz to jest taka postać znana tylko, że w spódnicy. Ten sam poziom, nie będę się do tego poziomu zniżać”

- stwierdził na opublikowanym na X.com nagraniu.