Od wielu dni mają miejsce prowokacje, w ramach których służby – reagując na fałszywe zgłoszenia – podejmują interwencje wobec dziennikarzy nieprzychylnych obozowi władzy mediów oraz polityków opozycji.

- „Pan prezydent tydzień temu zaapelował do pana premiera, by tą sprawą się poważnie zająć”

- przypomniał dziś na antenie Polsat News rzecznik prezydenta.

Prowokatorzy wciąż jednak nie zostali wykryci, a wczoraj doszło do zdarzenia jeszcze bardziej niepokojącego. Po zgłoszeniu o rzekomym pożarze, straż pożarna siłą weszła do rodzinnego mieszkania prezydenta Karola Nawrockiego w Gdańsku.

- „Tutaj została przekroczona kolejna czerwona linia, szanowni państwo, służby weszły do mieszkania rodzinnego prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, które powinno być chronione. To mieszkanie, w którym mieszka m.in. mama pana prezydenta. Rodzinny dom, rodzinne mieszkanie, mieszkanie pana prezydenta Karola Nawrockiego - i dowiadujemy się, że po fałszywym zgłoszeniu straż pożarna wyważa drzwi, wchodzą strażacy, policjanci. Oczywiście nic nie znajdują, nic się nie dzieje”

- wskazał Leśkiewicz.

Podkreślił, że to kompromitacja kierownictwa MSWiA oraz ministra koordynatora służb specjalnych. Zaznaczył, że nikt nie ma pretensji do służb.

- „Ale w takiej sytuacji powinny zadziałać procedury, które obejmują całe systemowe rozwiązania dotyczące ochrony głowy państwa, najważniejszych osób w państwie. A, jak widzimy, te procedury nie zadziałały”

- stwierdził.

Podkreślił, że mieszkanie, w którym doszło do interwencji, jest współwłasnością prezydenta i zostało wpisane do jego oświadczenia majątkowego, „zatem powinno podlegać szczególnej ochronie, tak jak mieszkanie, w którym mieszkał, zanim objął urząd prezydenta”.

Co do kompromitacji kierownictwa MSWiA z rzecznikiem prezydenta zgodził się poseł PiS Radosław Fogiel.

- „Jak na razie mamy do czynienia z kompletną kompromitacją odpowiedzialnych za służby i tego dobrym przykładem jest to, o czym mówił pan rzecznik (prezydenta - red.). Rzeczniczka MSWiA kompromituje się, dezinformuje, jeszcze godzinę temu powtarza na Twitterze (obecnie X) informacje, że mieszkanie nie należy do prezydenta RP”

- zauważył.

- „To jest żenujące i tu nie chodzi o to, czy ma siedzieć SOP pod każdym mieszkaniem, ale wydawałoby się nawet dla laika, jest rzeczą oczywistą, że mieszkania należące do najważniejszych osób w państwie, nieruchomości, są w pewien sposób oflagowane. Przecież to wszystko, jeżeli jest zgłoszenie na 112, jest system elektroniczny, jest odnotowane, gdzie są zadysponowane służby”

- dodał.