Straż pożarna wyważyła wczoraj drzwi w rodzinnym domu prezydenta Karola Nawrockiego. Siłowe wejście do mieszkania, którego współwłaścicielem jest najważniejsza osoba w państwie było następstwem fałszywych zgłoszeń, wedle których w mieszkaniu wybuchł pożar, a w środku znajdują się dzieci w stanie zagrażającym ich życiu. To tylko jedna z kilkunastu interwencji, realizowanych po fałszywych alarmach, które wcześniej paraliżowały pracę nieprzychylnych obozowi władzy mediów. Dotychczas polskim służbom nie udało się namierzyć sprawców, a do wczoraj ze strony obozu władzy dochodziły raczej – jak bezpośrednio określił to red. Krzysztof Stanowski – „podśmiechujki” z nielubianych dziennikarzy aniżeli poważne zajęcie się problemem. Do sprawy odniósł się za pośrednictwem mediów społecznościowych prezes PiS Jarosław Kaczyński.

- „Zawsze gdy kruszy im się grunt pod nogami, stosują te same metody: prowokacje, insynuacje zmierzające do zastraszenia przeciwników politycznych i ich rodzin. Kolejna granica została przekroczona: zaatakowano mieszkanie matki prezydenta. Próbowali to wyśmiewać. Cały czas testują, jak daleko mogą się posunąć. Na szczęście to ich ostatnie półtora roku”

- stwierdził.

- „Ta władza to zło w czystej postaci! Odpowiedzią powinna być integracja wszystkich sił patriotycznych wokół tych, którzy pokazali, że potrafią dobrze rządzić”

- dodał.